Ustrzyki Górne

Szlaki zaczynają się blisko Carynki

Carynka leży 5 do 10 minut spacerem od wejść na dwa szlaki Bieszczadzkiego Parku Narodowego: na Połoninę Caryńską i na Szeroki Wierch. Rano można wyjść na połoninę albo ruszyć na Tarnicę, a wieczorem wrócić do ciepłej kuchni i ogrodu.

Trasy na pierwszy wybór

Dwie z poniższych tras zaczynają się w zasięgu spaceru: do wejść na Połoninę Caryńską i Szeroki Wierch jest 5 do 10 minut od Carynki. Z Szerokiego Wierchu idzie się dalej na Tarnicę, więc najwyższy szczyt polskich Bieszczadów można zdobyć pieszo, bez wsiadania do auta. Tym samym grzbietem prowadzi też najdłuższa jednodniowa wyprawa, na Halicz. Kto przyjeżdża bez auta, ma wszystkie trasy z tej sekcji w zasięgu własnych nóg.

Grzbiet Połoniny Caryńskiej z trawiastą ścieżką i widokiem na Bieszczady
fot. AndrzejKloda, CC BY 3.0, Wikimedia Commons

Prosto z Ustrzyk Górnych

Połonina Caryńska

To najbardziej naturalny kierunek z Carynki: do wejścia na szlak jest 5 do 10 minut spacerem. Szlak prowadzi na szeroki grzbiet z widokiem na doliny i sąsiednie połoniny. Dla wielu gości to pierwsza prawdziwa panorama Bieszczadów po przyjeździe.

Warto wyjść wcześnie, szczególnie latem: rano światło na grzbietach jest łagodniejsze, a tłoczno bywa dopiero w środku dnia.

Tarnica widziana z zielonego grzbietu Szerokiego Wierchu
fot. SkyMaja, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons

Wołosate i okolice

Tarnica

Najwyższy szczyt polskich Bieszczadów można zdobyć pieszo prosto z Carynki: do wejścia na Szeroki Wierch jest 5 do 10 minut spacerem, a z grzbietu szlak prowadzi pod kopułę szczytową. To wyprawa na cały dzień, nie popołudniowy spacer, więc wychodzi się wcześnie rano i przy stabilnej pogodzie.

Alternatywą jest krótka jazda autem do Wołosatego i start stamtąd, niebieskim szlakiem doliną Wołosatki prosto pod przełęcz. Obie trasy spotykają się pod Przełęczą pod Tarnicą.

Szlak przez Szeroki Wierch z widokiem na bieszczadzkie doliny
fot. Yarl, CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons

Otwarty grzbiet

Szeroki Wierch

Do wejścia na ten szlak jest 5 do 10 minut spacerem od Carynki, tak samo jak na Połoninę Caryńską. Długi grzbiet daje dużo przestrzeni i szerokie widoki, a prowadzi nim również szlak na Tarnicę i inne szczyty.

Odkryty odcinek potrafi być bardziej wymagający, niż wygląda z dołu: przy wietrze i pełnym słońcu przydaje się zapas wody i warstwa na wiatr.

Wyprawa na cały dzień

Halicz i Rozsypaniec

Czerwony szlak prowadzi z Ustrzyk Górnych przez Szeroki Wierch i Przełęcz pod Tarnicą dalej na wschód, na Halicz (1333 m) i Rozsypaniec (1280 m). Halicz to trzeci co do wysokości szczyt polskich Bieszczadów, a jego kopułę w całości pokrywa połonina. Widać z niej połoniny po stronie ukraińskiej, przy dobrej widoczności także dalsze pasma.

To najdłuższa jednodniowa trasa, jaka zaczyna się w zasięgu spaceru od Carynki: do Przełęczy pod Tarnicą idzie się około trzech godzin, a stamtąd na Halicz jeszcze około półtorej. Wychodzi się wcześnie i z zapasem wody. Najprościej wrócić tą samą drogą.

Połoniny za kierownicą

Na te trasy trzeba wsiąść do auta, ale żadna z nich nie wymaga dalekiej jazdy. Większość zaczyna się przy parkingach parku, gdzie w sezonie działają punkty informacyjno-kasowe.

Połonina Wetlińska i Chatka Puchatka

Jesienny szlak na Połoninie Wetlińskiej w stronę Smereka
fot. Pudelek, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons

Najczęściej odwiedzana połonina Bieszczadów ma kilka wejść: żółtym szlakiem z parkingu na Przełęczy Wyżnej, około godziny i kwadransa, czerwonym Głównym Szlakiem Beskidzkim z Brzegów Górnych albo od kempingu Górna Wetlinka. Pod Hasiakową Skałą stoi Chatka Puchatka, najwyżej położony obiekt w Bieszczadach, z bufetem, mapami i biletami do parku.

Grzbiet bywa tłoczny w środku dnia, więc rano jest spokojniej. Ścieżka z Przełęczy Wyżnej jest na tyle łagodna, że park poleca ją również rodzinom z dziećmi.

Wielka Rawka i Krzemieniec

Na Przełęcz Wyżniańską (855 m) dojeżdża się drogą wojewódzką 897, jest tam parking i sezonowy punkt poboru opłat. Stąd na Małą Rawkę wchodzi się około godziny i kwadransa, a dalej grzbietem na Wielką Rawkę (1307 m), najwyższy szczyt pasma granicznego. Szeroka, trawiasta kopuła daje panoramę na połoniny, Bieszczady Wschodnie i słowacki Wyhorlat.

Niebieski szlak graniczny łączy Rawki z Krzemieńcem (1221 m), na którego zachodniej kulminacji spotykają się granice Polski, Słowacji i Ukrainy. Stoi tam granitowy obelisk i polski słup graniczny numer 1. Na samą Wielką Rawkę idzie się z przełęczy niecałe dwie godziny, więc to dobra trasa również na dzień po długiej wędrówce.

Bukowe Berdo

Bukowe Berdo (1311 m) wyróżnia się piaskowcowymi skałkami i połoniną na szczycie. Z parkingu w Mucznem prowadzi na nie żółty szlak, około godziny i kwadransa do niższej kulminacji, a dalej grzbietem jeszcze około godziny. Widoki obejmują głównie strony północne i wschodnie, a jesienią stoki rudzieją od jarzębiny.

Koło Mucznego stoi też wieża widokowa na Jeleniowatym, wysoka na 34 metry, którą park wymienia wśród atrakcji regionu.

Dwernik Kamień

Niższy szczyt (1004 m) o skalistych wierzchołkach, między Dwernikiem a Nasicznem. Pod kopułą jest polana z panoramą na Połoninę Caryńską, Połoninę Wetlińską, Tarnicę i Łopiennik. Spora część drogi prowadzi lasem, więc trasa sprawdza się też w upalne dni.

Na wierzchołek wyprowadzają ścieżki przyrodniczo historyczne: zielona „Hylaty" z Zatwarnicy oraz czerwona, biegnąca z Przysłupu Caryńskiego do Krywego nad Sanem. Po drodze mija się okopy z pierwszej wojny światowej. Kilka godzin, bez forsownego podejścia.

Dolina Wołosatki

Rzeka Wołosatka płynąca przez zieloną dolinę w Wołosatem
fot. Andrzej Otrębski, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons

Łagodniejszy wybór na dzień po dłuższej trasie albo przy słabszej pogodzie. Dolina pozwala zostać blisko gór bez wchodzenia wysoko na grzbiet.

Kolejka, dolina Sanu i Solina

Trzy wyjazdy dla tych, którzy chcą przerwać chodzenie po grzbietach albo mają w aucie kogoś, kto na połoninę nie wejdzie. Godzin i cen nie podajemy, bo zmieniają się z sezonu na sezon. Aktualne informacje są zawsze u gospodarza miejsca.

Bieszczadzka Kolejka Leśna

Wąskotorówka powstała w 1898 roku jako linia z Nowego Łupkowa do Cisnej, przez dekady woziła drewno, a dziś jest najwyżej położoną koleją wąskotorową w Polsce. Jej bazą jest stacja Majdan koło Cisnej, przy drodze wojewódzkiej 897, z parkingiem i małą gastronomią.

Pociągi kursują w sezonie, mniej więcej od majówki do października, a w wakacje codziennie. Rozkład, ceny, tabor i to, które trasy są w danym roku czynne, sprawdza się na stronie kolejki: kolejka.bieszczady.pl.

Dolina górnego Sanu

Za Stuposianami zaczyna się bieszczadzki worek, teren dawnego osadnictwa, z którego zostały dziś tylko Muczne i Tarnawa Niżna. Dojazd wymaga auta: ze Stuposian do Tarnawy Niżnej jest 15 kilometrów, przy czym ostatnie 5 ma gorszą nawierzchnię.

Teren jest płaski, więc park poleca go rodzinom z dziećmi, osobom starszym i rowerzystom. Na torfowisku w Tarnawie Niżnej ułożono drewniane kładki, krótsza pętla to około dwudziestu minut spaceru. Przy Stanicy Konia Huculskiego można jeździć konno i przejechać się bryczką, a z Bukowca prowadzi jedenastokilometrowa ścieżka w stronę źródeł Sanu. Działa tu również punkt obserwacji gwiezdnego nieba, dostępny z przewodnikiem.

Solina: zapora i jezioro

Zapora w Solinie ma 81,8 metra wysokości i 664 metry długości, jest najwyższa w Polsce. Wnętrze elektrowni i koronę zwiedza się z biletem operatora, po jeziorze w sezonie pływają statki wycieczkowe, a nad zaporą kursuje kolej gondolowa. Przy jej górnej stacji, na górze Jawor, stoi wieża widokowa wysoka na 55 metrów.

Uczciwie: to najdalsza propozycja na tej stronie i wyjazd na cały dzień zamiast wyjścia w góry. Bazą bywa Polańczyk na zachodnim brzegu jeziora. Godziny zwiedzania i dostępność rejsów warto sprawdzić przed wyjazdem na solina.pl.

Dzień bez połonin

Deszcz w Bieszczadach zdarza się w każdym miesiącu i nie musi zabrać całego dnia. Te miejsca działają bez względu na pogodę.

Muzeum Przyrodnicze w Ustrzykach Dolnych

Po gruntownej modernizacji muzeum parku opowiada o Bieszczadach w sposób interaktywny: od geologii i kopalni ozokerytu, przez bojkowską chatę i świat dawnych wsi, po zwierzęta i rośliny ułożone w wędrówkę od dolin na połoniny. Zwiedzanie kończy się pod panoramą z Tarnicy i zajmuje około godziny.

Dla dzieci jest osobna strefa zabaw, w przyziemiu klubokawiarnia. Obiekt jest całoroczny, z windą, można wejść z wózkiem. Bilety i zasady są na stronie parku.

Zielony Domek w Ustrzykach Górnych

Bieszczadzki Ośrodek Historii Turystyki Górskiej PTTK, niewielka ekspozycja o dziejach turystyki w Karpatach, z izbą poświęconą Karpatom Wschodnim. Mieści się w Ustrzykach Górnych, więc można tam dojść pieszo nawet w przerwie między przelotnymi deszczami.

Ośrodek działa sezonowo albo po wcześniejszym uzgodnieniu, dlatego przed wizytą warto zajrzeć na jego stronę. Jest w nim też punkt weryfikacji odznak GOT PTTK.

Cerkwie po dawnych wsiach

W Smolniku nad Sanem stoi cerkiew świętego Michała Archanioła, ukończona w 1791 roku, jedyna zachowana w Bieszczadach świątynia typu bojkowskiego. Od 2013 roku jest na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Warto połączyć ją z cerkwią w Równi z XVIII wieku, stojącą na wzniesieniu w zakolu potoku, ze starym cmentarzem obok.

Obie leżą na podkarpackim Szlaku Architektury Drewnianej. W okolicy są też cerkiew w Chmielu oraz kościoły w Lutowiskach i Dwerniku. Dostępność wnętrz bywa różna, więc plan wizyty warto sprawdzić wcześniej.

Kolacja w Wetlinie i Cisnej

Najbliżej jest jednak sklep i restauracja w centrum Ustrzyk Górnych, 5 do 10 minut spacerem od Carynki, więc po zakupy ani na kolację nie trzeba nigdzie jechać.

Wetlina, choć niewielka, ma kilka lokali. Najbardziej znana jest Chata Wędrowca, rodzinna firma działająca od 1993 roku, z autorskimi naleśnikami, sklepikiem z lokalnymi produktami i księgarnią. Godziny i dni otwarcia zmieniają się z tygodnia na tydzień, więc przed wyjazdem warto sprawdzić aktualny harmonogram na stronie lokalu.

W Cisnej, nieopodal przystanku kolejki wąskotorowej, działa bar Siekierezada, jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Bieszczadach, z galerią rzeźb i obrazów oraz koncertami. W obu wsiach przed wyjazdem warto sprawdzić aktualne godziny.

Jeszcze bliżej niż się wydaje. W okolicy działają też Muzeum Historii Bieszczad w Czarnej Górnej, izba historyczno-regionalna i kino studyjne w Zatwarnicy oraz galerie rękodzieła w Lutowiskach i Czarnej Górnej.

Krótkie trasy dla rodzin

Park przygotował własne zestawienie tras dla rodzin. Poniższe pozycje są krótkie, przewidywalne i sprawdzają się także z wózkiem terenowym.

  • Kładki na torfowisku w Tarnawie Niżnej: dwie trasy, spacer około dwudziestu minut, do przejścia z wózkiem terenowym.
  • Z Przełęczy Wyżnej na Połoninę Wetlińską do Chatki Puchatka: 2,5 km w jedną stronę, około godziny i kwadransa, podejście 350 metrów, bez schodów.
  • Z Przełęczy Wyżniańskiej do bacówki pod Małą Rawką: 1,3 km, około 25 minut.
  • Spacer doliną Terebowca z Ustrzyk Górnych: 0,6 km, kwadrans, równy teren, wiosną przy potoku najwięcej kwiatów.
  • Stanica Konia Huculskiego w Tarnawie Niżnej: jazda konna w ujeżdżalni i przejażdżki bryczką.
  • Gdy pada: strefa zabaw dla dzieci w Muzeum Przyrodniczym w Ustrzykach Dolnych.

Bieszczadzki Park Narodowy w praktyce

Większość tras opisanych na tej stronie prowadzi po terenie parku. O biletach, otwarciu szlaków i zasadach na połoninach decyduje park, więc to jego strona jest źródłem, nie nasza.

Bilety i wejścia

Siedziba parku mieści się w Ustrzykach Górnych. Bilet wstępu jest jednodniowy i obowiązuje na wszystkie szlaki i ścieżki w całym parku, można go kupić przez internet albo w punkcie informacyjno-kasowym przy wejściu. Parkingi przy wejściach są płatne osobno, a część z nich działa tylko w sezonie.

Zasady na szlaku

Po parku porusza się wyłącznie po oznakowanych szlakach. Zasady wstępu z psem, rowerem czy dronem określa regulamin parku. Aktualne informacje: bdpn.gov.pl.

Przed wyjściem sprawdź komunikaty parku. Pogoda na grzbietach potrafi zmieniać się szybko, a szlaki bywają okresowo zamykane albo kierowane inaczej z powodu remontów. Chętnie podpowiemy przy zameldowaniu albo przez telefon, co jest w danym tygodniu otwarte.

Wieczór na miejscu

Po zejściu ze szlaku nie trzeba szukać kolejnych atrakcji. W Carynce jest ogród, dwie zabudowane werandy i kuchnia dla gości, czyli rzeczy proste, ale ważne po całym dniu w górach.

Zielony ogród przy Carynce w Ustrzykach Górnych

Ogród przy domu

Po trasie można tu odpocząć, porozmawiać przy stole i nie wracać już do auta.

Budynek Carynki z czerwonym dachem i zielonym ogrodem

Baza u wejścia na szlak

Największą zaletą Ustrzyk Górnych jest położenie: na Połoninę Caryńską i na Szeroki Wierch wchodzi się prosto z wsi, więc poranek można zacząć od szlaku, nie od dojazdu.

Zapytaj o wolny termin